KTO CHCE ZNAJDZIE SPOSÓB A KTO NIE CHCE ZNAJDZIE POWÓD | korzeniowski | e-blogi.pl
_blog korzeniowski
KTO CHCE ZNAJDZIE SPOSÓB A KTO NIE CHCE ZNAJDZIE POWÓD 2019-09-29

         KTO  CHCE ZNAJDZIE SPOSÓB  A KTO  NIE CHCE ZNAJDZIE POWÓD 


 


 


  NIEDZIELA


O 22 mnie  obudziła  właścicielka  która  wróciła  po  światło  na  tarasie się  świeci na Co  ja  zeszedłem  I zobaczyłem  I mowie ze  to  nie  ja to  włączyłem  I się  zamknęła  I O miejsce  parkingowe  ze  stanąłem  na jej  miejscu  i musiała  stanąć  obok mojego  jpr i poszedłem  spać 


 


PONIEDZIAŁEK 


  Wstanie o  3.30 I praca od 5 na frytkach do  14 potem  powrót  jazda  do  pan komatu  w albercie Obiad - o - kolacja  + jogurt  nauka  jazda  na  siłownie powrót pomoc Gosi  w pisaniu rezygnacji  z siłowni kąpiel film  I lulu 


 


WTOREK 


Praca od  5 pomoc  Wojtkowi  wózkowemu  ogarnięciu rozjebanych  palet  przez  wózkowego  z nocki praca  rozcinanie  ziemniaków do  14 potem  miałem  jechać  na  lekcje  ale  dostałem  sms  od nauczycielki  ze  chora  i ze  będzie  lekcja w czwartek  powrót jazda  do sklepu  po  wodę  i sok  kąpiel  jogurt  wyciągnięcie  jedzenia  na  gotowanie  przekrojenie  1 kg  mięsa  próba  która dokończyłem  jak  się  rozmroziło  w 75% i telefon  od jolki  czy  bym  ich  nie  zawiózł  ale powiedziałem  ze  się  uczę  i ze nie dam rady jogurt dokument  o tym  dlaczego  samoloty  nie latają  na Antarktydę  itp  nauka  gotowanie  i trakcie gotowania  wpadła Gosia  ze  ona  dziś  i w środę  szybko  gotuje  i jedzie  z oliwka  na trening  karate Wiec  się  odsunąłem  zrobiła  co  chciała  i dokończyłem  gotowanie  filmy  i lulu


 


ŚRODA 


praca  od 5- 14 na  frytkach gdzie  ta jolka  co jej  odmówiłem  była  na mnie  obrażona aja to zlałem   powrót  kąpiel  jedzenie oglądanie  dokumentów  ciekawych  nauka  rozmowa  z Gosia  odnośnie  poranej  karteczki i jakiego  radia słuchać  by  osłuchać się  tego  języka i karteczki  na  stołku  siłownia  powrót  kąpiel i bajka  po  holendersku   zagadanie się z Gosia  na temat  jej miejscowości  14 zakrętów i przeglądanie  ofert pracy  na  wózku  w den bosch  sen 


 


CZWARTEK


Praca  od  5 - 7.30 obijanie  się  nakielki  w tym  50 minut  przerwy i od 7.30  praca  na  frytkach  towarzystwie  jolki  i ze względu  na  wczorajsza  sytuacje  nie odzywanie się  do niej to i ja przestałem się do niej odzywać potem powrót nauka trening i sen


 


PIĄTEK


praca od 5-17 w czasie której chodziłem i każdemu pomagałem i jak to ja przyznałem się tej co tak usilnie mnie chciała negatywnie nastawić do wypłaty ile dostałem i jej się głupio zrobiło i wyszło na moje że ona to nie mówi z troski tylko zazdrości po ona ma więcej na godzinę o parę centów niż ja i jak to możliwe że dostałem więcej co tylko mnie uświadomiło kim ona jest już po 6 latach w Holandii nie zaskakuje mnie gadałem z takim Darkiem od jego narzeczonej co maja się ożenić na drugi rok i i ten Darek powiedział że oni planują iść do innej pracy za 1 euro więcej na godzinę w 7 dni w tygodniu na magazyn albo jako order piker alko zbieranie zamówień rozumiem ich podejście doskonale i życzyłem mu jak najlepiej pewnie sam bym tak zrobił gdybym odkładał na wesele kasę ale to tylko mi uświadomiło ich punkt wiedzenia i że są tymi wyjątkami w tych 10% na 100%  polaków z ambicjami chęciami którzy pasują do ( jeśli ktoś chce to znajdzie sposób a jeśli ktoś nie chce znajdzie powód ) mimo że mi było szkoda że odejdą to życzyłem im jak najlepiej i obiecałem czy mać kciuki za nich i wsparłem słownie ta fraza po pracy zakupy i w drodze kiedy jechałem wózkiem z zakupami do samochodu zauważywszy jak wypadło z rąk panu wycieraczka jak pakował swoje zakupy do bagażnika wiec podniosłem mu i podałem i ona na to podziękował wyładowałem swoje zakupy do samochodu i poszedłem odwieś wózek pod sklep i gdy wracałem zauważyłem ze ten pan pali papierosa i przygląda się mojemu samochodowi pod deszłem i chciałem wsiąść i wtedy ten Pan 
jak się potem okaże " Wiesiek"odezwał o widzę rodak na co ja ze przepraszam ze mówiłem po holendersku ale to ze względu ze ma nl 
blachy w samochodzie u widziałem na co on ze w porządku zaczął mówić ze czeka na kolegę który jest w sklepie opowiadał o pracy że 
robi gaz i hydraulikę o swoim życiu w Holandii ze ma kaszkaja w serwisie i ile wyda kasy na jego przegląd itp na co ja się 
uśmiechałem tylko i powiedziałem ze super auto i dał mi rade bym " NIGDY NIE POŻYCZAJ KASY RODAKOM " na co ja się uśmiechnąłem 
i powiedziałem dziękuję za rade ale ja już się naciąłem na to tu zapytał o mnie co robię tu i mu opowiedziałem po krotce o swoim 
życiu planach życzył mi sukcesu i ja mu i wtedy się pojawił jego kolega i ja mu życzyłem udanego dnia i on mi miła rozmowa z 
kimś coś w życiu chce potem powrót na pokój rozpakowanie zakupów kąpiel i gdy chciałem się chwycić sprzątania mojego dyżuru co piątkowego i wtedy zaczęła mi się Gosia żalić jaka to jest biedna opowiadać swoja historie życiowa a ja taki człowiek który " podobno potrafi słuchać " i ona była po drinku i wtedy wszystko mówiła i w końcu o 20 zacząłem odkurzać i myć lustra a łazienkę powiedziałem ze zrobię w niedziele i znów słuchałem gatki Gosi ale o 22.30 miałem dosyć tych żalów smutku jej i powiedziałem ze idę spać i poszedłem spać jeszcze mnie budziła że szuka telefon i jej pomogłem znałeś ale nie dałem się wciągnąć w rozmowę  


 


SOBOTA


filmy nauka do sklepu po sałatkę grecka z planu na rolki nic nie wyszło pogoda do 4 liter pomoc Gosi z praniem że muszę dodawać więcej proszku i miała rajcie sen 




NIEDZIELA


filmy nauka pisanie bloga planowanie tygodnia 


 













 






 




  
 
 



  






Dodaj komentarz


e-blogi.pl
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]