Szukanie pracy i całe to " szukanie " | korzeniowski | e-blogi.pl
_blog korzeniowski
Szukanie pracy i całe to " szukanie " 2019-02-02

                                                                     Embarassed SZUKANIE PRACY W HOLANDII Embarassed


 


A wiec długo się  zastanawiałem o czym mogę napisać a wiec wpadłem w trakcie powtórki języka holenderskiego że napisze o tym co się u mnie dzieje w chwili obecnej nie będę opowiadał historyjki swego pokręconego życia 


 


zacząłem szukać wczoraj prace zagranica w Holandii ( jednak nie da się tak opowiadać nie wracając do przeszłości ) napisałem wczoraj posta na grupach praca w Holandii i Polacy w Holandii że szukam i kim jestem jaka osoba co potrawie itp ale na tym nie poprzestałem po wysyłałem swoje cv na m@ile różnych agencji zarejestrowałem się na ich stronach podzwoniłem też również do nich by powiedzieć ze szukam pracy i jestem gotów nawet zaraz wyjeżdżać do pracy po posiadam swoje 4 kółka jednej mi powiedzieli żebym poniedziałek zadzwonił po na piątek rekrutacja jest zamknięta  i tak zrobię również wysłałem m@ile miedzy innymi do duidamu agencji pracy dzwoniłem a dziś miałem o 10 rano na skype rozmowę z rekrut erką po pytała mnie o wszystko i powiedziała że da znać pytała mnie czy mam prawko a ja że tak ale nie chce być kierowca firmowego samochodu na co ona ze zaznacza takim razie brak prawka  powiedziałem że jestem stanie jeżdzić swoim samochodem do pracy ale nie wozić ludzi powiedział ze da znać dziś jeszcze wysłałem m@ile do goodmorginga z swoim cv i dopiskiem ze szukam pracy 


poniedziałek będę kontynuował poszukiwania pracy mam nadzieje że do 8 lutego znajdę prace i w końcu wyjadę do pracy by pracować kontynuować  naukę języka holenderskiego mam umówione w zaandam lekcji języka dodatkowe w bibliotece prowadzi to taki polak co świetnie gada po holendersku świetnie znajomy się tam u niego uczył ( jednak nie da się wracać do przeszłość  -{}- ) mam się u niego uczyć takich rozmów  jak się rozmawia z znajomymi/ w sklepie /pracy itp dodatkowo mam umówione lekcje u nauczycielki holenderskiego w sooest co mnie uczyła dużo gramatyki i słówek i to co teraz potrawie mówić na tyle ile potrawie  wybąkać z siebie raczej tak to można nazwać to ona tego dokonała przez rok nauki ale potem były wakacje  informacja ze mi nie przedłużają kontraktu z powodu ze oni stracili klienta i nie maja pracy bądż co bądż z swej winy dając swojemu klientowi słaby gatunek towaru mimo ze zwracałem im na to uwagę itp potem wyszło przepuklina że posiadam i zabieg wszystko prywatnie potem anemia ale tu kakao tabletki itp  a gdy końcem grudnia jechałem do zakopanego  w mój samochód uderzył tir miesiąc naprawy auto zastępcze co opóżniony wyjazd i jest jak jest ale plan na 2018 spełniony chciałem jechać w góry i pojechałem wyszedłem na przełęcz pod giewontem / Kasprowy wierch w skrajnych dogodnych warunkach atmosferycznych /  sarni skałą i wodospad obok tego morskie oko i właśnie pisząc to doszedłem do wniosku ze jak już znajdę prace i wyjadę to wpadnę tu pod koniec lutego lu którego marca i zacznę opisywać te przygody wyżej wymienione  najpierw opisze jak się skończyło poszukiwanie pracy i wyjazd i związane z tym wszystko jak się to potoczyło po jak mówią łatwo się mówi to nic nie kosztuje a w życiu liczą się czyny w chwili obecnej mam dobre przeczucia że wszystko się ułoży i wyjadę 8 lutego a za tydzień o tej porze będę dojeżdżał do celu mam( miejsca zakwaterowania na agencyjnym domku )


 


Dodaj komentarz


e-blogi.pl
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]